search

Nowy sposób na wąglika

Naukowcy z Uniwersytetu Stanu Missouri opracowali sposób na unieszkodliwienie chemicznych i biologicznych toksyn, w tym przetrwalników wąglika - poinformowali badacze na stronie internetowej uniwersytetu.

Udało się opracować technologię o stuprocentowej skuteczności w neutralizowaniu toksyn pochodzenia chemicznego i biologicznego. Oparta jest ona na działaniu specyficznie utlenionej wody.

Proces o nazwie SCWO, czyli nadkrytyczne utlenianie wody, polega na podgrzaniu wody do temperatury 374 st. C i zastosowaniu bardzo wysokiego ciśnienia.

Przy tak wysokiej temperaturze i ciśnieniu, woda przekracza stan krytyczny, jej gęstość odpowiada cieczy, natomiast jej lepkość przypomina fazę gazową. Gazy i związki organiczne w takich warunkach wyjątkowo dobrze rozpuszczają się w wodzie. Po dodaniu tlenu, który rozpuszcza się w nadkrytycznej wodzie, związki organiczne błyskawicznie ulegają utlenieniu i zniszczeniu, pozostawiając jedynie wodę, dwutlenek węgla, chlorki i fosforany.



Proces SCWO, poza tym, że jest bardzo wydajny w neutralizowaniu toksyn chemicznych i biologicznych, nie wymaga bardzo wyspecjalizowanej aparatury. Cały zestaw urządzeń mieści się w ruchomym wózku, więc może być z łatwością przemieszczany w rejony zagrożone skażeniem.

SCWO jest skuteczne nie tylko na otwartych przestrzeniach, jak np. zanieczyszczona gleba, ale także wewnątrz pomieszczeń, na ubraniach, itp. Nie jest on groźny dla środowiska, jak np. stosowanie formaldehydu lub stężonych roztworów chloru, używanych do dezynfekcji rejonów skażonych wąglikiem.

Na Uniwersytecie Stanu Missouri prowadzone są w tej chwili prace nad prototypem urządzenia, wykorzystującego technologię SCWO do neutralizacji przetrwalników wąglika.

 

Last modified on Sunday, 15 November 2015 18:04
(0 votes)

Leave a comment

close

Sign up to keep in touch!

Be the first to hear about special offers and exclusive deals from TechNews and our partners.

Check out our Privacy Policy & Terms of use
You can unsubscribe from email list at any time